Na rynku wydawniczym można zauważyć bardzo prosty trend- kiedy wchodzi do kin jakiś bardzo dobrze przyjęty film, natychmiast pojawia się cała masa książek i innych formatów z nim związanych. Nie jest to nic negatywnego- to odpowiedź rynku na zapotrzebowania klientów, którzy najczęściej chcą poznać dalsze losy postaci lub świata przedstawionego w filmie. Na zdecydowanie lepszej pozycji są fani komiksów. Kiedy do kin wchodzi film na bazie komiksu, możliwości poznania dalszych losów postaci jest bardzo dużo z uwagi na to, że serie komiksowe są bardzo obszerne. Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, że często oryginał odbiega od pierwowzoru. W takich wypadkach zdarza się, że fani są rozczarowani. Na szczęście nie może być o tym mowy w przypadku komiksowej serii Deadpool. Filmowy bohater jest bardzo specyficzny. Jego komiksowy pierwowzór nie odbiega od tego schematu na krok. Jednak fani filmowych przygód Najemnika z nawijką powinni być świadomi pewnych różnić.

Główny bohater

Główny bohater komiksowej serii jest o wiele bardziej pokręcony niż jego kinowa wersja. Można się zresztą tego spodziewać- komiksy to takie medium, w którym scenarzysta może sobie pozwolić na naprawdę dużo. O ile kinowy Deadpool po prostu żartuje z innych postaci co jakiś czas puszczając oko do widzów, komiksowa wersja robi to na okrągło. Żarty są o wiele bardziej ostre, dlatego śmiało można powiedzieć, że nie jest to komiks dla dzieci. Co więcej, przekraczanie czwartej ściany jest tu o wiele mocniej zarysowane niż w przypadku filmu. Żarty Deadpoola w komiksach są jednak mimo wszystko na wyższym poziomie. Odpowiadają nastrojom społecznym panującym w danym momencie (w którym był pisany komiks) i doskonale je oddają. Co więcej, naprawdę bardzo dobrze wypada, kiedy jakiś motyw przewija się przez kilka zeszytów (wchodzących w skład tomu). Świetne są także żarty (chociaż bardziej można mówić w tym wypadku o parodiach) nie wprost- szczególnie tych dotyczących bohaterów z konkurencyjnego wydawnictwa DC Comics.

Świat

Pamiętajmy też, że komiksowy Deadpool żyje w całkowicie innym świecie. Jego filmowa wersja spotkała zaledwie kilku X-Menów. W komiksach Deadpool żyje w samym sercu tętniącego życiem uniwersum. Spotyka praktycznie na każdym kroku postacie z innych komiksów. Nie jest to w żadnym stopniu denerwujące, ponieważ postaci te zostają świetnie zagospodarowane. Idealnie pasują do konwencji, w szczególności kiedy widać kontrast pomiędzy nimi a tytułowym bohaterem. To wszystko sprawia, że komiksowe przygody Deadpoola idealnie nadadzą się dla fanów filmów. Zresztą w komiksach i tak nie brakuje do nich samych nawiązań.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *